sobota, 16 lipca 2016

Marynistyczny Ziajok


Witam mimo wszystko słonecznie.
Chociaż u mnie deszcz permanentny i senne dni, to jakoś trwamy w czterech ścianach ciesząc się sobą i nadrabiając zaległości porządkowe. Jakoś w słoneczne dni szkoda czasu na takie czynności, jak prasowanie, mycie lodówki czy żyrandoli (nie ma głupich!!!).
Znalazłam też kapkę czasu na uszycie Ziajoka, tym razem wersja marine :) 
Życzę udanego weekendu.
Papatki.