wtorek, 7 czerwca 2016

Urlopu wspomnień czar

Cudowne dziesięć dni odpoczynku i co najważniejsze z rodziną i cudownym towarzystwem. Cudowne dziesięć dni słońca, orzeźwiających kąpieli morskich, pysznej kuchni i nowych ciekawych miejsc.
Odpoczęłam, nie spoglądając ciągle na zegarek żyłam dniem, żyłam chwilą.
Na co dzień także staram się celebrować każde momenty życia, zwłaszcza te spędzone w gronie najbliższych, ukochanych ludzi ale świadomość, że mamy siebie naprawdę 24h i tak naprawdę niczego nie musimy tylko możemy jest naprawdę cudownym stanem ducha :)
Cierpliwych zapraszam na nie małe co nieco wspomnień...























                                                                                          












































































































































































































































To zdjęcie skradło moje serce :)



Gratuluję wytrwałości ;)
Papatki!