niedziela, 4 września 2016

Wrześniowy weekend

     Pierwszy wrześniowy weekend powoli dobiega końca. Dopijam popołudniową kawkę w towarzystwie Carly Bruni i jej gitary i myślę..." to były udane wakacje."
Wczorajszy dzień spędziłam w towarzystwie babci, mamy i Zosi, czyli Naszej Czteropokoleniowej Babskiej Ekipy :)
Uwielbiam spędzać wolny czas u Babci Stefci. Odwiedzać moje Magiczne Miejsca z dzieciństwa i fotografować ciągle zmieniającą się przyrodę. Zbierać do koszyka to, co zasiałam i wyrosło. Z wykopanego czosnku pleść warkocze i zdobić nimi mieszkanie...o tak!


 



















































Będą placuszki :)






 











































Udanego popołudnia. 
Papatki.

Kamila.